~~Kucz
- Hej dziewczyny! Wsiadajcie- powiedział niebiesko włosy.
-J- jasne. – wydukałam
-Oh… gdzie moje maniery, jestem T.O.P ten za kierownicą to GD, a z tyłu siedzą Taeyang…
-Mówcie mi Tae – czarno włosy chłopak wyszczerzył się do CL, a ta zarumieniła się i odwróciła wzrok. Usłyszałam cichy chichot, brązowo włosego.
- Ten co się śmieje to Daesung, a no i ten co siedzi na podłodze bo nie ma dla niego miejsca to Seungri.- blondyn uśmiechnął się znacząco, i wysiadł z kabrioletu.
-Wolę jechać taksówką niż na podłodze- oznajmił, i wsiadł do taksówki.
- No to jeden z głowy, wsiadajcie- powiedział T.O.P
-A- ale nie ma dla nas miejsca- zająknęłam się, niebiesko włosy popatrzył się na mnie a ja zatonęłam pod jego spojrzeniem, miał takie głębokie szare oczy…
-Heej ziemia do Bommie! – CL machała mi ręką przed nosem.
-A tak wybaczcie. – na widok mojej przyjaciółki siedzącej na kolanach Tae, wybuchłam śmiechem, ale mina mi zrzedła kiedy T.O.P otworzył swoje drzwi i poklepał znacząco swoje uda. Nie pewnie podeszłam i usiadłam tam gdzie mi kazano. Chłopak objął mnie w talii, a ja strasznie się zarumieniłam. Po kilku minutach niezręcznej ciszy, dotarliśmy do siedziby YG. Najdelikatniej jak umiałam zeskoczyłam z kolan T.O.P’a ale zachwiałam się i upadłabym gdyby nie silne ramiona podtrzymujące mnie w pozycji pionowej. Obejrzałam się a za mną stał nie kto inny jak TOP.
-Hej, nic ci nie jest? Może powinnaś się przespać zanim odwiedzisz naszego szefa co? – miał taką zatroskaną minę, że nie mogłam się nie zgodzić.
- Tae, zaprowadzimy je do apartamentu?- spytał swojego przyjaciela, ale ten był już w drodze to naszego nowego domu, oczywiście z moją przyjaciółką u boku.
- Hej dziewczyny! Wsiadajcie- powiedział niebiesko włosy.
-J- jasne. – wydukałam
-Oh… gdzie moje maniery, jestem T.O.P ten za kierownicą to GD, a z tyłu siedzą Taeyang…
-Mówcie mi Tae – czarno włosy chłopak wyszczerzył się do CL, a ta zarumieniła się i odwróciła wzrok. Usłyszałam cichy chichot, brązowo włosego.
- Ten co się śmieje to Daesung, a no i ten co siedzi na podłodze bo nie ma dla niego miejsca to Seungri.- blondyn uśmiechnął się znacząco, i wysiadł z kabrioletu.
-Wolę jechać taksówką niż na podłodze- oznajmił, i wsiadł do taksówki.
- No to jeden z głowy, wsiadajcie- powiedział T.O.P
-A- ale nie ma dla nas miejsca- zająknęłam się, niebiesko włosy popatrzył się na mnie a ja zatonęłam pod jego spojrzeniem, miał takie głębokie szare oczy…
-Heej ziemia do Bommie! – CL machała mi ręką przed nosem.
-A tak wybaczcie. – na widok mojej przyjaciółki siedzącej na kolanach Tae, wybuchłam śmiechem, ale mina mi zrzedła kiedy T.O.P otworzył swoje drzwi i poklepał znacząco swoje uda. Nie pewnie podeszłam i usiadłam tam gdzie mi kazano. Chłopak objął mnie w talii, a ja strasznie się zarumieniłam. Po kilku minutach niezręcznej ciszy, dotarliśmy do siedziby YG. Najdelikatniej jak umiałam zeskoczyłam z kolan T.O.P’a ale zachwiałam się i upadłabym gdyby nie silne ramiona podtrzymujące mnie w pozycji pionowej. Obejrzałam się a za mną stał nie kto inny jak TOP.
-Hej, nic ci nie jest? Może powinnaś się przespać zanim odwiedzisz naszego szefa co? – miał taką zatroskaną minę, że nie mogłam się nie zgodzić.
- Tae, zaprowadzimy je do apartamentu?- spytał swojego przyjaciela, ale ten był już w drodze to naszego nowego domu, oczywiście z moją przyjaciółką u boku.
